mezczyzna podlacza akumulator

Jak odłączyć i podłączyć akumulator? Pamiętaj o kolejności!


Rozładowany akumulator to normalne zjawisko, zwłaszcza zimą. Jak go podłączyć i odłączyć? Jaka kolejność obowiązuje? Sprawdź, jak uniknąć błędów podczas tej prostej czynności!


W jaki sposób odłączyć akumulator?

Niskie temperatury często powodują, że słaby akumulator traci moc, albo całkowicie się rozładowuje. Można odłączyć ten element tylko i wyłącznie, gdy pojazd jest zgaszony! Trzeba poczekać kilkanaście minut aż będzie on zimny, w ten sposób unikniemy niebezpiecznego poparzenia. Nie można zapomnieć o odłączeniu wszystkiego co pobiera prąd, a więc wyłącz światła, nawiew itd.

Przy odłączeniu akumulatora trzeba w pierwszej kolejności odpiąć „minus”, a dopiero potem „plus”. Auta z instalacją elektryczną nadwozia pełnią rolę przewodu powrotnego dla większości obwodów elektrycznych. Dlatego jeśli tu najpierw odłączymy „minus”, mimo przypadkowego dotknięcia kluczem nadwozia przy majsterkowaniu przy odejmie bieguna dodatniego taka sytuacja nie ma z reguły poważnych skutków. W sytuacji, gdyby „minus” był podpięty podczas tej samej czynności mogłoby dojść nie tylko do pojawienia się niebezpiecznych iskier. Czasami bowiem dzieje się coś gorszego, następuje eksplozja akumulatora. Wobec tego kluczem do sukcesu jest  pozbycie się połączenia z „minusem” i to w pierwszej fazie.

Jak podłączyć akumulator?

Po odłączeniu akumulatora dobrze oczyścić klemy, jak i podstawę mocowania tej części. Czym to zrobić? Sprawdzi się tutaj zwykła woda. Jednak potem trzeba bardzo dokładnie wysuszysz wyżej wymienione elementy. Lepiej trochę poczekać aż one dokładnie wyschną, a nie od razu po czyszczeniu podłączać akumulator. Tu również ważna jest kolejność, ponieważ zaczynamy od „plusa”, a na końcu jest „minus”. Mamy zatem odwrotną sytuację niż w przypadku odłączania. Nie można tej zasady nigdy zmieniać!

Podłączanie akumulatora do kabli rozruchu

Bardzo wielu kierowców korzysta z kabli rozruchu. Nie da się ukryć to popularna metoda na uruchomienie, gdy auto nie chce odpalić. To rozwiązanie doskonale się sprawdza kiedy panują ujemne temperatury i bardzo łatwo o rozładowanie, a nie mamy możliwości ładowania akumulatora. Jednak potrzebujemy tu drugiego pojazdu, aby „pożyczyć” od niego odrobinę mocy. Jak to zrobić?

  • Kable rozruchu przyłącza się do akumulatora od wspięcia się „plusem” w klemę akumulatora drugiego pojazdu, czyli „dawcy”. Ten kabel ma z reguły kolor czerwony. Natomiast drugi koniec montuje się do baterii „odbiorcy”. Co ważne w trakcie tej czynności trzeba być bardzo ostrożnym, aby w żadnym wypadku nie dotknąć metalowych elementów znajdujących się pod maską. Niestety, takie zajście może mieć poważne skutki, głównie dochodzi do uszkodzenia jednego z układów elektrycznych. Koszty usunięcia takiej usterki mogą nas naprawdę drogo kosztować.
  • Potem trzeba czarny kabel przypiąć na klemę minusową „dawcy”, a więc pojazdu z działającym akumulatorem. Końcówka trafia do nielakierowanego elementu „biorcy”, na przykład do głowicy cylindrów. Nigdy nie podłączać tego przewodu do niesprawnego auta bezpośrednio do akumulatora. Może dość do iskrzenia, a nawet do zapalenia się gazów wydostających się z baterii.

Kable są prawidłowo podłączone czas najwyższy uruchomić silnik „dawcy”. Już po kilku sekundach uda się odpalić akumulator, oczywiście jeśli nie doszło do całkowitego jego rozładowania. Pierwsza próba się nie powiodła? Poczekaj kilka minut i spróbuj ponownie. Nie warto odpalać raz za razem, bo to i tak nic nie da.

Ważne jest, aby nie gasić od razu pojazdu jeśli odpali, ponieważ bateria potrzebuje nieco czasu by pobrać moc. Dobrze zatem przejechać krótki odcinek trasy. Utrzymuj wtedy prędkość obrotową silnika na poziomie 2-3 tysięcy obrotów na minutę. W trakcie zrezygnuj z odpalania radia, nadmuchu, czy opcji podgrzewania foteli. Takie czynności zabierają energię, a to jeszcze mocniej może osłabić akumulator pojazdu.

Pamiętaj koniecznie, że również odłączenie kabli rozruchu wygląda inaczej niż ich podłączenie. Tu również konieczne jest zastosowanie odwrotnej kolejności, czyli najpierw wypinasz masę, usuwasz końcówkę z minusa akumulatora „dawcy”, następnie wypinasz „plus” od „biorcy”, a na samym końcu czerwoną klemę z akumulatora działającego pojazdu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *