nawilzacz klarta maly

Jak dbać o prawidłowe nawilżenie Twojego mieszkania?

Artykuł zaktualizowany 12 sierpnia 2020


Mieszkańcy bloków, jak i nowoczesnych apartamentowców wielokrotnie skarżą się na problemy oddechowe i skórne. Za wieloma przypadkami nawracającego kaszlu, chrypy, uczucia suchego, drapiącego gardła czy podrażnień spojówek i skóry może stać zbyt suche powietrze. Jak stworzyć komfortowe warunki do życia i skutecznie podnieść wilgotność w najbliższym otoczeniu? Sposobów jest kilka, jednak najskuteczniejszym z nich jest nawilżacz powietrza.


Dlaczego warto kupić nawilżacz powietrza?

To niewielkie urządzenie pozwala na bieżąco monitorować poziom wilgotności w mieszkaniu oraz dynamicznie reagować na zmieniające się warunki. Wyposażone w tryb automatyczny i higrostat, urządzenia będą utrzymywać optymalny dla użytkownika poziom wilgotności (np. ok. 50%). To wygodne rozwiązanie pozwala na chwilę zapomnieć o problemach z nawilżeniem, podczas gdy sprzęt będzie w tym czasie dbał o właściwą wilgotność.

Niektóre modele, np. Klarta Humea wyposażone są w funkcję wi-fi, która umożliwia wygodne zdalne sterowanie z poziomu aplikacji mobilnej. Modele z wi-fi pozwalają zaprogramować reguły pracy, np. działanie w określonych godzinach lub intensywność nawilżania uzależnioną od aktualnych warunków (np. przyśpieszenie, gdy wilgotność spada poniżej 45%).

Jaki nawilżacz wybrać?

Wśród nawilżaczy powietrza wyróżniamy 3 główne typy sprzętów: nawilżacze ewaporacyjne, parowe i ultradźwiękowe.

Najbezpieczniejszą, najbardziej higieniczną, a jednocześnie najtańszą w eksploatacji grupą urządzeń są nawilżacze ewaporacyjne. Ewaporacja bowiem jest naturalnym procesem odparowywania wody. Nawilżacz wyposażony jest w filtr ewaporacyjny, który nasiąka wodą, wchłaniając znajdujące się w zanieczyszczenia. Wbudowany wentylator zasysa zaś powietrza z pomieszczenia i wymusza jego przepływ przez filtr. Po przejściu przez filtr, nawilżone powietrze wraca z powrotem do otoczenia.

Co ważne, nawilżacz ewaporacyjny wykorzystuje zwykłą wodę z kranu. Koszty eksploatacji ograniczają się więc w tym przypadku jedynie do okresowej wymiany filtra (kilkadziesiąt złotych raz na pół roku).

Drugą popularną grupą nawilżaczy są urządzenia ultradźwiękowe. Ich zaletą jest niska cena. Szybko jest ona jednak niwelowana przez wysokie koszty eksploatacji sprzętu. Używając nawilżacza ultradźwiękowego, musimy pamiętać, aby wlewać do niego wodę destylowaną lub po odwróconej osmozie. W innym wypadku, substancje chemiczne zawarte w wodzie z kranu, będą krążyć po pomieszczeniu. Ultradźwięki mogą tez nie być najprzyjemniejsze dla naszych czworonożnych pupili.

Ostatni typ nawilżaczy, a więc urządzenia parowe wykorzystują schemat podgrzewania wody, która to zamienia się w parę wodną i unosi w pomieszczeniu. Nawilżacze te są z reguły bardzo tanie. Ich eksploatacja odbija się jednak negatywnie na rachunkach za prąd. Ponadto, korzystanie z nawilżaczy parowych niesie ze sobą pewne ryzyko poparzeń.

nawilzacz klarta czarny

Klarta Humea WiFi – nawilżacz powietrza, Źródło: www.klarta.pl

Na co jeszcze zwrócić uwagę?

Oprócz ceny i kosztów eksploatacji, warto przyjrzeć się również wydajności nawilżaczy. Wyrażana w ml/h, pozwala oszacować jak duże pomieszczenie, dany sprzęt będzie w stanie nawilżyć. Ważna jest również obecność higrostatu, dzięki któremu ustawimy wygodny dla poziom nawilżenia. Przydatną funkcją jest z pewnością możliwość regulacji intensywności nawilżania. Niektóre urządzenia wyposażone są np. w tryb nocny, charakteryzujący się nie tylko cichszą pracą sprzętu, ale niższym poziomem emitowanego światła.

A co z domowymi sposobami nawilżania?

Oprócz profesjonalnych nawilżaczy, istnieją oczywiście znane od lat, tzw. „domowe sposoby”. Ich skuteczność jest znamiennie niższa od opisywanych wyżej urządzeń. Dlatego też nie polecamy stosować ich jako zastępstwo dla nawilżaczy. Warto jednak wymienić niektóre z nich, ponieważ mogą pełnić również np. funkcje dekoracyjne.

  • Ceramiczne nawilżacze powietrza na grzejniki – któż z nas nie pamięta z dzieciństwa widoku kamionkowych naczyń wiszących na kaloryferach? Plusem tego rozwiązania jest oczywiście bardzo niska cena, okupiona też niestety niewielką wydajnością. Taka forma nawilżania sprawdzi się na krótki czas w malutkich pokojach.
  • Wieszanie na grzejnikach mokrych ręczników lub umieszczanie w domu suszącego się prania. Niestety, skuteczność takich zabiegów ciężko jest kontrolować, tak więc istnieje tu ryzyko niedostatecznego lub nadmiernego nawilżenia powietrza. Skutkiem ubocznym suszenia prania w mieszkaniu bywa rozwój pleśni, który jest wynikiem właśnie zbyt wysokiej wilgotności.
  • Hodowanie i uprawa niektórych roślin – zielistka, skrzydłokwiat, paproć czy anturium to rośliny, który nie tylko zdobią nawilżają nasze pomieszczenia, ale także oczyszczają je z groźnych substancji, np. benzenu czy formaldehydu.
  • Odpowiednie wietrzenie pomieszczeń – jesienią lub zimą wiele osób w obawie przed zanieczyszczeniami z zewnątrz oraz wzrostem rachunków za ogrzewanie rezygnuje z regularnego wietrzenia mieszkania. Tymczasem jest to błąd, gdyż odpowiednie wietrzenie może pomóc przywrócić właściwy poziom wilgotności w domu. Jak to zrobić? Najlepiej krótko, acz intensywnie. W sezonie grzewczym warto 2-3 razy dziennie otworzyć okna na całą szerokość na okres 4-6 minut (w razie potrzeby może być ok. 10). Szczególnie poleca się przewietrzyć mieszkanie po opadach deszczu, kiedy to wilgotność jest najwyższa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.