Jak dawniej wyglądało pozycjonowanie strony?

marketing internetowy

Próby umieszczenia swojego portalu jak najwyżej w wynikach wyszukiwania w Internecie nie są niczym nowym i zaczęły się pojawiać niemal wraz z samym początkiem komercyjnej sieci www. Samo działanie Internetu przez te, obecnie już ponad 2 dekady oczywiście znacznie się zmieniło. Inaczej wyglądało też pozycjonowanie stron.

Co robiono, aby osiągnąć pierwsze miejsca w wyszukiwarkach kilka i kilkanaście lat temu, a czego nie powinno się robić dziś? Przypomnijmy sobie co nieco z historii pozycjonowania stron. Jak to wszystko wyglądało w czasach Naszej Klasy, dyskietek i innych internetowych oraz technicznych zabytków?


Linkowanie

Pozyskiwanie wartościowych linków do strony cały czas jest korzystne i pewnie nigdy być takim nie przestanie. Zmniejszyła się tylko waga linków dla wyszukiwarek. Niegdyś masowe wykupywanie odnośników, czy używanie do tego programów, które obecnie uznalibyśmy po prostu za spamerskie, nie było niczym niecodziennym. Więcej oznaczało lepiej. Jakaś logika w tym była, bo skoro im więcej się o czymś mówi, tym bardziej popularne powinno to być. Internet jednak rządzi się swoimi prawami i ta zasada zupełnie nie sprawdziłaby się w obecnej internetowej rzeczywistości. Takie sztuczne napędzanie ruchu wokół danej strony jest uznawane obecnie za SPAM także przez wyszukiwarki. Płatne linki, czy też pozyskiwane w sposób automatyczny, masowy to dla strony nic innego, jak duże niebezpieczeństwo. Google prędzej, czy później połapie się, że próbuje się wyszukiwarkę oszukać, a grozić to będzie spadkiem, a nawet zniknięciem z wyników wyszukiwania. Masowo pozyskując linki, możemy więc osiągnąć efekt odwrotny do zamierzonego.


Ten artykuł Ciebie zainteresuje – Jak poprawić pozycję w wyszukiwarce?


Odczucia użytkowników

Tak naprawdę dopiero od niedawna możemy mówić o tym, że im strona bardziej przyjazna odbiorcy, praktyczna i zawierająca więcej wartościowych treści, tym wyżej w wynikach wyszukiwarki. Wynika to z tego, że bardzo trudno przełożyć realną wartość strony na liczby i algorytmy. To, czy strona jest dobra, czy też nie, poza stroną techniczną, to kwestia dość płynna. Google stara się uaktualniać sposoby porządkowania stron i ciągle je ulepszać. Powoli wrażenia użytkownika, czyli UX (user experience) oraz content, czyli treść i zawartość strony, zaczynają się przekładać na to, co prezentuje nam wyszukiwarka po wpisaniu w nią danego hasła. Do ideału działania tego mechanizmu na pewno jeszcze dość daleko, jednak strona o wyglądzie, niczym sprzed 2 dekad nie ma już szans na osiągnięcie najwyższych miejsc. Przeciętny, niewnikający w kwestie techniczne użytkownik może zauważyć, że wyżej niż kiedyś są witryny zwyczajnie ładniejsze, lepiej działające, więcej oferujące i bardziej wiarygodne. Nie bez powodu większość z nas przegląda jedną, a maksymalnie dwie strony wyników, uznając dalsze poszukiwania za bezcelowe.


Ten artykuł Ciebie zainteresuje – Gadżety reklamowe, świetna forma reklamy dla firmy


Dobór fraz

Inaczej sprawa ma się też z tym, na jakie słowa kluczowe powinniśmy się pozycjonować. Zasypywanie Internetu swoją stroną na frazy związane z konkurencją, czy inne, popularne, lecz niezwiązane z zawartością strony to obecnie działanie równie ryzykowne, co zasypywanie sieci linkami. Nie tędy droga, by odnaleźć popularną frazę i „doczepić się” do niej. Także tutaj wyszukiwarka wyczuje podstęp. Zalecenia specjalistów SEO w tej sprawie są dość proste – nie masz czegoś na swojej stronie internetowej – nie próbuj się na to pozycjonować!

Dobrze pamiętać o tych wszystkich wnioskach, wynikających z powyższych rozważań, ponieważ wiele firm, a nawet niezbyt uczciwych pozycjonerów wciąż od wielu lat praktykuje te same działania, które obecnie mogą Twojej witrynie jedynie zaszkodzić. Weź to pod uwagę, przy wyborze tego, kto będzie odpowiedzialny za pozycjonowanie Cię w wyszukiwarkach.


Autor artykułu
Autorem artykułu jest Web Lider – agencja interaktywna oferująca pozycjonowanie stron i kampanie Google AdWords.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*