Ile tak naprawdę kosztuje zakup mieszkania?

rynek pierwotny

Cena mieszkania to nie jedyne koszty, jakie ponosi nabywca. Niestety każda nieruchomości jest również obciążona wieloma innymi opłatami, a do tego warto pamiętać też o wyposażeniu czy remoncie. Jakie zatem koszty czekają na kupującego mieszkanie?

Przeglądając ogłoszenia w internecie, można odnieść mylne wrażenie, że ta kosmiczna cena jest jedyną, jaką zapłacimy przy zakupie własnego M. Nic bardziej mylnego. Okazuje się, że istnieje szereg opłat dodatkowych, w tym obowiązkowych, które znacznie podnoszą koszty całego procederu. O czym dokładnie mowa?


Podatek od czynności cywilnoprawnych

To pierwsza opłata, z którą przyjdzie nam się zmierzyć. Musimy ją zapłacić, jeśli nabywamy nieruchomość z rynku wtórnego. Na rynku pierwotnym podatek od czynności cywilnoprawnych ponosi deweloper. Ile on wynosi? Dokładnie 2% od wartości mieszkania lub domu. Opłata ta jest ustalona odgórnie przez rząd, a jej niezapłacenie skutkuje poważnymi konsekwencjami.

2% może wydawać się niewielką wartością, jednak pamiętajmy, że rośnie ona wraz z ceną nieruchomości. W przypadku zakupu nieruchomości w cenie 330 000 zł, wartość PCC wyniesie 6 600 zł. Zatem statystycznie osoby kupujące M w Warszawie zapłacą większy podatek od czynności cywilnoprawnych niż nabywcy mieszkania w Opolu, Kielcach, Rzeszowie czy Grodzisku Mazowieckim. Dlatego wiele osób skłania się do poszukiwania lokalu w mniejszych i tańszych miejscowościach lub decydują się na kupno na rynku pierwotnym.


Opłaty notarialne

I tu już bez wyjątku, każdy musi je uiścić. Oczywiście są one z góry ustalone przez rząd i zależą od wartości samej nieruchomości. Jeśli kosztuje ona od 60 000 zł do 1 000 000 zł, zapłacimy notariuszowi 1 010 zł plus 0,4% od nadwyżki powyżej 60 000 zł. Za droższe domy lub mieszkania, których cena mieści się w kwotach powyżej 1 000 000 zł, trzeba będzie uiścić już 4 770 zł plus 0,2% od nadwyżki powyżej 2 000 000 zł, maksymalnie do 10 000 zł. Wydawać się może, że to niewielkie kwoty przy samych kosztach mieszkania. Jednak te mikro opłaty systematycznie powiększają cenę zakupu nieruchomości. Warto dodać, że powyższe liczby są wyrażone w kwocie netto, a zatem trzeba jeszcze doliczyć do nich VAT.

Zróbmy symulację. Załóżmy, że kupiliśmy mieszkanie za 330 000 zł brutto. Notariuszowi zapłacimy więc maksymalnie 2 090 zł netto, a z VAT-em 2 570,7 zł.

I znów, w nieco lepszej sytuacji są osoby podpisujące umowę deweloperską przy zakupie na rynku pierwotnym. W tym przypadku bowiem na podstawie ustawy deweloper zobowiązany jest ponieść połowę taksy notarialnej. Nabywcy na rynku wtórnym niestety muszą wszystko uiścić sami, bowiem przy podpisaniu umowy o przeniesieniu własności nie są stosowane takie ulgi.


Czytaj dalej – Jak budować dobrą historię kredytową?


Ostatnie formalności

Poza powyższymi istnieją kolejne mikro opłaty. Należą do nich chociażby koszty sądowe przy założeniu księgi wieczystej, wpis prawa własności do tejże księgi, ustanowienie hipoteki, wypisy z aktu notarialnego. Przy pozostałych kosztach te są już naprawdę niewielkie, jednak nadal zwiększają budżet potrzebny na zakup mieszkania.


Ile kosztuje kredyt?

Większość Polaków kupuje nieruchomości na kredyt. Właśnie dlatego do samych kosztów dotyczących stricte mieszkania trzeba jeszcze doliczyć koszty kredytu, najczęściej hipotecznego. Niestety zależą one od danego banku. To właśnie ta instytucja ustala wysokość opłat np. za wydanie wszelkiego rodzaju dokumentów. Z drugiej strony, aby złożyć wniosek o kredyt, również potrzebny jest szereg zaświadczeń. Często za wydanie dokumentów przez urzędy trzeba zapłacić. Mimo wszystko największym kosztem kredytu wydają się odsetki same w sobie.


Remont

Dotyczy on głównie rynku wtórnego. Często zakup używanego M w atrakcyjnej cenie wiąże się z koniecznością przeprowadzenia remontu. W zależności od stanu nieruchomości, może on wynieść od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu złotych. W skrajnych przypadkach koszty te osiągają kwoty powyżej 100 000 zł. Dlatego zakup mieszkania w bardzo korzystnej cenie może okazać się strzałem w stopę. W tym przypadku warto zawczasu dokładnie obejrzeć dane M i obliczyć szacunkowe koszty jego remontu, doliczając 20% otrzymanej kwoty do całego budżetu na nieprzewidziane wydatki. Remont ma jednak tę zaletę, że nie trzeba przeprowadzać go od razu po zakupie. Na początku można zabrać się tylko za te rzeczy, które wymagają natychmiastowej naprawy, a następnie wyestymować budżet i czas na resztę. Nieco inaczej wygląda wyposażenie mieszkania.


Urządzenie mieszkania

Wbrew pozorom to również spory wydatek. Nawet jeśli ktoś zdecydował się na zakup mieszkania pod klucz, czyli z podłogami, drzwiami i łazienką (zazwyczaj w najdroższym pakiecie), to pozostają jeszcze inne pomieszczenia. Kuchnia, salon, sypialnia – one również będą sporo kosztować. Zazwyczaj najdroższym wydatkiem okazują się same meble, zwłaszcza do kuchni. Swoje będą kosztować wszelkie sprzęty, a także rozmaite dodatki, jak lampy, zasłony, akcesoria kuchenne itp. Niektóre osoby zdążyły już nazbierać część z nich, jednak większość decyduje się zakupić wszystko od początku. Urządzenie mieszkania również wynosi kilkadziesiąt złotych. Zazwyczaj ok. 70% wyposażenia jest kupowanego zaraz po wprowadzeniu się do mieszkania. Tylko ok. 30% można rozłożyć w czasie.

Jak zatem widać, cena samego mieszkania znacznie się powiększa. Dużym zaskoczeniem jest to zwłaszcza dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z rynkiem nieruchomości. Czasem błędne założenia i nieznajomość branży doprowadzają do wzięcia zbyt małej kwoty kredytu hipotecznego, co oczywiście staje się problematyczne. Dlatego właśnie przed zakupem własnego M warto dokładnie sprawdzić, ile rzeczywiście kosztuje nabycie danej nieruchomości.


Materiał powstał we współpracy z portalem rynekpierwotny.pl.

1 Komentarz

  1. Często młodzi ludzie decydując się na mieszkanie nie zastanawiają się nad wzięciem tego pod uwagę przy decyzji na kwotę kredytu. Warto wziąć to pod uwagę gdyż często nie zdajemy sobie sprawy z finansowych możliwości jakie będziemy mieć w trakcie spłaty i czy będzie stać nas na równoległe finansowanie remontu w naszym nowo zakupionym mieszkaniu. Warto to przemyśleć tak samo warto zorientować się nad ofertami na rynku i ewentualnie sięgnąć informacji u doradcy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*