Podróże 

Tego trzeba spróbować we Francji


Mieszkając we Francji przekonałam się, że kuchnia francuska jest zdecydowanie jedna z najsmaczniejszych na świecie. Ojczyzna serów pleśniowych, wytrawnych win i crème brûlée jest w mojej opinii kulinarnym sercem Europy. Innym krajom trudno ją przebić, mimo, iż sama Francja często uważana jest za zbyt tłoczną i zbyt popularną turystycznie.

Zapraszam was na podróż sztućcami po daniach, które zdecydowanie trzeba spróbować na miejscu, bo w Polsce serwują ich zupełnie nie podobne imitacje.


Pieczony camembert

Zaczynam tę podróż bezpiecznie – od smaków, które znamy, ale we Francji będą intensywniejsze, smaczniejsze, bardziej aromatyczne. Pieczony camember dostaniemy z żurawiną w eleganckiej restauracji jak również na ulicy w podłej budzie z żarciem i nadal będzie pysznie!


Ślimaki
Podróż do Francji dla wielu kojarzy się właśnie z nimi. Gotowane ślimaki podawane w skorupkach z masłem ziołowym, posypane pietruszką, powszechnie nazywane “ślimakami z Burgundii”. Lepsze niż możecie to sobie wyobrażać.


Quiche lorraine – Tarta lotaryńska

Najdelikatniejsze wytrawne ciasto wszech czasów. Quiche Lorraine czyli placek lub tarta lotaryńska na kruchym cieście to doskonała przekąska lub idealne danie obiadowe, jednocześnie wcale nie jest trudne w przygotowaniu. Przywiezionym z Francji przepisem na prawdziwy Quiche lorraine dzielę się na swoim blogu.


Ratatouille

To niepozorne danie, dzięki bajce Disney’a zyskało światową sławę. Oryginalnie ratatouille wywodzi się z Nicei i składa się z cukinii, bakłażana, papryki, cebuli, czosnku i przypraw prowansalskich. Można jeść jako danie główne lub przystawkę, potrawę lunchową, podać na kolacji, niektórzy jedzą ratatouille na śniadanie (naprawdę!).


Crème brûlée

Cudowny delikatny deser żółciutki deser z jajek, mający powierzchu idealną zapieczoną, skarmelizowaną skorupkę, która pęka po wbiciu się w nią łyżeczką. Bardzo słodki, bardzo delikatny, marzenie. Nie znam osoby, której by nie smakował.


Coq au Vin

Zdaję sobie sprawę, że nazwa zupełnie nie brzmi jak coś, czego w Polsce się nie dostanie. Jednak gwarantuję, że to tradycyjnie francuskie danie zwala na kolana większość przyjezdnych. Kogut w kawałkach jest gotowany w dobrym winie (nie jakiejś taniej butelce z dyskontu), w towarzystwie cebuli, marchewki, grzybów i przyprawione mieszanką przypraw bouquet garni.


Bouillabaisse

Zupa rybna, która tak jak ratatouille wywodzi się  z Prowansji. Tradycyjnie składa się z conajmniej trzech rodzajów ryb. Rzadko jest robiona “domowo”, za to francuskie restauracje prześcigają się w sposobach podaniach – w muszlach, w towarzystwie najróżniejszych owoców morza: małży, krabów, małych ośmiornic. Wszystko jest przyprawione ziołami prowansalskim.


Pot au feu

Tego dania nawet nie da się przetłumaczyć. Nie byłam pewna czy je umieścić, gdyż nigdy nie byłam jego wielką fanką, z drugiej jednak strony jest ono niepowtarzalne. Nie jest to gulasz, ale nie jest też zupa z mięsem – to dwa dania w jednym. Wołowina duszona z warzywami, zanurzona w bulionie. Danie typowo zimowe, podawane niczym u polskiej babci rosół.


Coquilles Saint-Jacques – Małże św. Jakuba

Małże św. Jakuba to konkretnie przegrzebki. Gwarantuję, że absolutnie nic nie wiesz o smaku owoców morza, jeśli nie spróbowałeś tego dania! Pieczone w biały winie małże są umieszczone na szczycie purée grzybowego, a następnie obficie polane warstwą sosu. Podawane oczywiście na muszli.


Przypadkowe rzeczy to blog lifestylowy o kosmetykach, ciekawostkach urodowych i podróżniczych z kreatywnymi projektami DIY.

Źródło zdjęcia: Designed by Freepik

Popularne

12 Thoughts to “Tego trzeba spróbować we Francji”

  1. Wszystkie dania zapowiadają się fenomenalnie, jednak do tych ślimaków jakoś sama się nie mogę przekonać. Może po prostu zostanę przy tej słodkości Crème brûlée 😉

  2. Zrobiłam się okrutnie głodna! ślimaków nigdy nie próbowałam ale po opisie mam tym większą ochotę, jednak póki co, jestem w Barcelonie 🙂

  3. Ewa

    Ślimaków jednak nie chciałabym próbować… 😉

  4. Nie wiedziałam, ze tysiące razy jadłam ratatouille (także we Włoszech jest to popularna przystawka) 🙂

  5. Pieczony camember – pyszota 🙂
    Nie dane mi było jeszcze odwiedzić Francji, ale po Twoim tekście mam na to państwo i jego przysmaki ogromną ochotę 🙂

  6. Nie próbowałam tylko zupy rybne z wymienionych przez ciebie potraw. Uwielbiam Francję i jej kuchnię, szczególnie to ,że jest bogata w owoce morza.

  7. Od dłuższego czasu chodzą mi po głowie ślimaki, kiedyś w końcu się na nie skuszę. 😉

    Pozdrawiam,
    Damian

  8. Może w Paryżu zasmakujemy tych dań, bo będąc w Nicei nie jedliśmy żadnego z nich 😉 za to zakochalismy się w pieczywie, serach i winach 😀 aaa i jedliśmy najlepszą pizzę z foodtrack’a ❤

  9. Paulina Sosur

    wszystko poza ślimakami jest dla mnie do przyjęcia 😀

  10. Bardzo chcemy się wreszcie wybrać do Francji 🙂 Jak tylko będziemy mieli taką okazję, będziemy wiedzieli czego spróbować! 🙂

  11. Pierwsze pięc potraw spróbowałam 🙂 Ślimaki nie były takie złe jak się je maluje 😉

  12. Moja rodzina pochodzi z francji. Zawsze jak przyjezdzaja to jest mega uczta w ich stylu. Zawsze mi smakowało 🙂

Leave a Comment